sen spokojny

We śnie płaskowyż i wysokie niebo, bardzo wysokie i cienkie mury, lekko zamglone, przejście. W oddali z dwóch stron pnące się niewyraźne wysokościowce, a raczej kontury wysokościowców, półkole, spokój. Spoglądam w górę; gdzieś tam, najwyżej, wyrzeźbione twarze ikoniczne męskie w koronach z kolcami jak u Statuy Wolności, w ogóle postaci tak samo owinięte, zaśniedziałe, tylko…

sen monstrualny

We śnie odpychający niekulturalny człowiek w hallu ogromnej domowej biblioteki z przymocowanymi bezpośrednio do głowy skrzydłami husarskimi, które, jak się szybko okazuje, służą do zdejmowania najtrudniej dostępnych, najwyżej umieszczonych książek.       ← Eagleton traveling library station, Chippewa County, Wisconsin, USA, 1897, author unknown

sen konkursowy

We śnie, tak jak obiecałem, budzę do pracy Z. śpiącego na kanapie w dużym pokoju, ale wstaje G., która od razu bierze udział w konkursie radiowym prowadzonym przez Manna. Konkurs polega na odgadnięciu marki bardzo popularnego auta (Mann: – ułatwienie: Fiat, pięć liter) produkowanego między innymi w Polsce. Podpowiadam jej, że Punto, i od razu zgarnia główną…

sen mączny

We śnie nie znany mi dotąd rodzaj święta. Skupisko furmanek na miejskim rynku i przesiewanie mąki. Przesiewaczki wyposażone w okrągłe, drewniane sita, pracujące wytrwale pod czujnym okiem gospodarzy. Groza. Duchota. Rozgwar. Powoli dociera do mnie, że trzeba usypać charakterystyczny, jednowymiarowy kopiec, dopiero wtedy furmanka ma prawo opuścić granice miasta.   ← foto: State Library of…

sen zrozumiały

We śnie dziennym sala wykładowa przypominająca salę katechetyczną z podstawówki. Odwieszam palto na jedyny zapchany wieszak, bardzo stary, charakterystyczny, zwieńczony powyginanymi w różne strony drewnianymi rączkami od parasolek, i natychmiast szukam sobie miejsca, ponieważ pani profesor już czeka aż wszyscy usiądą. Znajduję takie od razu, w ostatnim rzędzie, na brzegu niskiej topornej ławki bez oparcia,…

sen tynkowy

We śnie dziennym przestronne klatki schodowe w pierwszym z brzegu bloku na tamtym osiedlu (nigdy tam nie wchodziłem). I te łukowate świeżo pobielone schodki szerokości około metra puszczone luzem na piętrach, stanowiące nowoczesne skróty – bez poręczy, bez zabezpieczeń. Wokół nich (nad nimi, pod nimi) jasna gipsowa mgiełka, podkreślana światłem wpadającym przez podłużne okna. Moje…

sen zbłąkany

We śnie, wykorzystując pęk kluczy pozostały z przeprowadzki ze stolicy, mam zamiar nielegalnie zamieszkać w mieszkaniu, gdzie wcześniej wynajmowałem pokój i gdzie nie powinienem już więcej mieszkać. Na miejsce podwozi mnie autobus miejski, który zatrzymuje się przed samą klatką schodową, co mi jednak nie do końca odpowiada, bowiem wysiadają z niego dwie leciwe kobiety znające…

sen dworcowy drugi

We śnie znowu Dworzec Stadion w okresie transformacji. Błoto, stragany, strach przed polską aktywnością, disco polo. Stoję w kolejce do kas w trakcie przedświątecznego wzmożenia ruchu pasażerów. Nie wiem dlaczego muszę dwukrotnie stanąć w kolejce, by kupić bilet najpierw na Wschód (pierwsza kasa), potem na Północ (druga kasa). Kiedy nadchodzi moja kolej na kupno biletu…

sen skonfundowany

We śnie siostra ma dla mnie nie lada niespodziankę. Z dumą, a jednocześnie lekkim zakłopotaniem, wręcza mi dużą żółtą kopertę, w której znajduje się dyplom wraz z oprawnym kilkusetstronicowym uzasadnieniem przyznania mi głównej nagrody w konkursie jakiegoś bractwa lub loży masońskiej na powieść. To nie wszystko. Okazuje się bowiem, że zrodzona w niewyobrażalnych bólach, kosztująca…

sen chłopięcy

We śnie futbolowym w parku za rozrośniętym wzgórzem uniwersyteckim. Biegamy wzdłuż i w poprzek. Ćwiczymy podania, a nawet strzały, za pomocą kasztanów.     ← foto Danny Lyon

sen spopielony

We śnie dystyngowana przedszkolanka po sześćdziesiątce (pierwowzór miał dwie koleżeńskie identyczne córy) podaje mi dłoń w czarnej jedwabnej rękawiczce, uprzejmie prosząc o ogień. Nie potrafię uruchomić wysłużonej zapalniczki, co pozbawia mnie w jej oczach wielu atutów (już nie jestem międzywojennym dżentelmenem). Próbuję ratować moją reputację za pomocą zapałek, ale popełniam przy tym kolejne faux pas;…

sen nes

We śnie śni się to samo i żyje odwrotnie.

sen niechciany

We śnie dziennym postaci rodzinne, dalsi i dalecy krewni. Wyparte ciotki. Zapomniani, klęczący na jedno kolano wujowie. Wszyscy okazują mi miłość (miłość pozornie zależna), domagając się w zamian natychmiastowego posłuchu.     ←  John Singer Sargent, Rehearsal of the Pasdeloup Orchestra at the Cirque d’Hiver, 1876-1878, Museum of Fine Arts

sen społecznie uwarunkowany

We śnie sprowadzony zostaję do roli męża, ale jakoś tak częściowo po bałkańsku, a częściowo po skandynawsku. Na razie, ubrany w niedopasowany garnitur, spaceruję bezwolnie po nasłonecznionych uliczkach miasteczka, rozważając wszystkie za i przeciw, chociaż wiem, że to i tak na nic. Z jednej strony zmuszony będę uczestniczyć w weselu, gdzie napotkam przaśny wzrok sióstr,…

sen dworcowy (wzorcowy)

We śnie Dworzec, ale ten stary, mroczniejszy i zakurzony. I teraz nie wiem, czy wjechałem tu na schodach ruchomych, czy też wspiąłem się sam na zapomnianą platformę, dwa na dwa, umieszczoną nad peronem. Z pewnością popełniłem błąd, jest tu tak mało miejsca, że jedynym, na co mogę sobie teraz pozwolić, jest uniesienie głowy w pozycji…

sen otwarty na wszystko

We śnie wczesnomłodzieńcza naiwna fascynacja tym, co będzie (że wszystko jest jeszcze możliwe). Mimo braku pieniędzy znajduję się w autobusie, w ogonie autobusu, gdzie jestem miarowo dociskany do współpasażerów. Biorę pod uwagę przyszłość, jej nieprawdopodobne rozgałęzienia oraz to, że jest lato, słonecznie –  dlatego ciągle szczęście. Naturalnie od razu pojawia się kontrola, ale i w…

sen elektrostatyczny

We śnie w przejrzystej kabinie dźwigu, wysoko, dokładnie około stu dziesięciu metrów nad ziemią →  wskazanie wysokościomierza (strzałka pomiędzy 100 a 120 / jak w starym szybkościomierzu). Ciemnawo. Burzowo. Druty elektryczne, których się boję – kłębowisko drutów znajdujących się zbyt blisko; iskrzących, ponurych, falujących na wietrze. Pode mną człowiek, który za chwilę zginie, uwieszony lecz…

sen żartobliwy (dyskontowy)

We śnie dokonuję płatności za wyselekcjonowane towary. Żartuję z pracownicą dyskontu, wyciągając z portfela stare banknoty z Waryńskim, którymi to niby chcę zapłacić. W odpowiedzi pracownica dyskontu również posuwa się do pierwszorzędnego żartu, wydając mi resztę w pięciozłotówkach z rybakiem. Nasze niewinne igraszki zostają nagle brutalnie przerwane przez pracownika monitoringu, który nasyła na nas celnika z…

sen patchworkowy

We śnie błądzę w przejściach podziemnych wśród straganów i naganiaczy. Stoiska z odzieżą dowożoną ruchomymi schodami. Rozepchnięte, wilgotne kartony transportowane na bieżąco. Ścisk, z którego wyswobadza mnie ręka jakiegoś Czecha lub Słowaka, trudno zgadnąć. Odciąga mnie na bok, abym przymierzył strój łowicko-góralski, a właściwie jego górną połowę, haftowaną kurtkę damską, białą, która od razu przypada…

sen dźwiękowy

We śnie Stephen Hawking wygłaszający prelekcję na temat czarnych dziur. Jego głos wibruje z wysoką częstotliwością, nie rozumiem nic z tego, co mówi. Przez okno audytorium w zwolnionym tempie wlatuje gołąb. – Jesteśmy nieświadomością! Tylko to się liczy! – wydziera się mężczyzna w sile wieku na krześle obok. Max Bill – The King of Geometric…

sen cierpliwy (stawowy)

We śnie nad stawem. Dzień letni, słonecznie. Siedzę tu w kucki od zimy i wolałbym tak. Dostrzegam jednak człowieka, wędkarza ze składanym krzesełkiem, całym tym oprzyrządowaniem (żyłki, wędki, przynęty, haczyki), który zajmuje stanowisko po drugiej stronie. Teraz moja sytuacja – ja siedzący samotnie nad stawem – musi ulec zmianie (już ulega, wiem o tym), ale…

sen zimowy

We śnie dziennym przyjemna nocna klaustrofobia. Wyizolowana pętla autobusowa (plac W.?), gdzie właśnie podjeżdża autobus przegubowy. Zastanawiam się, czy zdążę kupić w kiosku bilet; nie zamierzam kupować biletu u kierowcy, nie lubię kupować biletu u kierowcy, nie znoszę wymuszonych sytuacji, dlatego podbiegam do kiosku. Oczywiście natychmiast autobus odjeżdża, ale już to uwzględniłem – zdążyłem zauważyć…

sen pożądliwy

We śnie miły zakątek nocny. Strome wysokie schody, na których szczycie znajduję się teraz, podziwiając czarne niebo. Cokolik. Jakiś posążek. Jestem w wyśmienitym nastroju, ponieważ jestem tu sam, na tych schodach. Schodząc w ciszy, ocieram się o krzaki, druty, zarośla. Na samym dole, stojąc pośrodku betonowego kwadratu (widzę to również z góry), zauważam odwrotne schody,…

sen rozcieńczony

We śnie piknik śniadaniowy. Jestem tam z N., na nowym osiedlu, na długim trawniku przed szerokim jedenastopiętrowym blokiem. Wielki ptak z szarym dziobem, który usadawia się przed nami. Jest groźny. N. pyta o gatunek. Trochę to szpak, a trochę jastrząb, może wydziobać oczy. Nie wiem. Ale zaraz lądują pawie i wiem, że to pawie. Pawie. Cięcie….

sen zapętlony

We śnie ktoś trąca mnie palcem pod żebro, powodując, że się przetaczam, przetaczam, z lewa na prawą, z prawa na lewą, nieznacznie. Jest to tak bardzo nieprzyjemne, że muszę ze wstrętem się zbudzić. A wcześniej w pomieszczaniu (raczej szkolnym niż pracowniczym) częstuję cukierkiem czekoladowym współpracownicę. Stoimy przy oknie za ostatnim rzędem stanowisk komputerowych, przy których…

sen głęboki

We śnie śniąc o ślizgawce. Wyślizgana ślizgawka. Płaska jak czarny kamień.           ← foto: Sabine Weiss, 1953

sen wymienny

We śnie w księgarence usytuowanej w miejscu dawnego sklepu zabawkowego. Cztery na cztery, może nawet trzy na trzy. Wchodzę tam, ciągnąc za sobą jedną z niskich lad (przy wejściu zaczepiam o nią paltem). Lada wysuwa się z każdym krokiem. Jest jak wielka ekierka. Uwagę moją zwraca korespondencja ułożona równiutko w rogu ekierki, zauważam, że jedna…

sen piesko-osiedlowy

We śnie przedostaję się przez grodzone osiedla; bramy, które pokonuję, furtki, domofony. Przedostając się przez kolejne grodzone osiedle, dostrzegam małego szczekającego psa (ma luźną smycz), którego się boję. Należy on do zimnej nieprzyjemnej kobiety, która widzi we mnie intruza, lecz wspaniałomyślnie otwiera mi bramę na osiedle. Idąc obok niej (z tyłu wciąż pies), zagajam rozmowę,…

sen z miażdżącym poczuciem winy

We śnie pomagam ojcu przy trumnie zawierającej szczątki babki. Przenosimy ją ostrożnie do wykopanego uprzednio dołu, staram się, naprawdę się staram, chociaż ojciec i tak nieustannie mnie poucza, wiecznie nie jest zadowolony z rezultatów mojej pracy. Ojciec irytuje się i strofuje mnie na każdym kroku; a to – przesuń w prawo! nie rozumiesz?  w  p…

sen cyfrowy

We śnie dowiaduję się o numerze seryjnym mojego mózgu. Rząd maleńkich równiutko przyciętych liter i cyfr pojawia się po potarciu z odpowiednią siłą ścianki czaszki – mówi autorytet. – Chce pan zobaczyć?

sen perswazyjny (kinowy)

We śnie krajobraz z brytyjskiego kina grozy połowy lat sześćdziesiątych. Grupa osób w tym guru (dopiero na końcu uzmysławiam sobie, że postać guru jest w tym filmie karykaturą) przechodzi obok umiejscowionego w szczerym polu starego cmentarzyska, na którym od rana przebywa trójka Niemców. Jeden z nich wręcza guru plik marek, który ten traktuje od razu…

sen asystencki

We śnie na przystanku tramwajowym, wieczór i właśnie podjechał tramwaj. Obserwuję ludzi wchodzących i wychodzących przez drzwi tramwajowe, głównie młodych mężczyzn, trwa to wszystko zbyt długo.  Ludzie są tacy bezmyślni, nie potrafią się zdecydować, czy wejść, czy wyjść, tarasują sobie nawzajem przejście, nie przejmując się rozkładem. Wyczuwam rosnącą irytację motorniczego, który w pewnej chwili nie…

sen ob(j)awowy

We śnie dwa bardzo małe rude kotki wymagające zmiany otoczenia. Znajduję się w ogródku babki odśnieżanym przez T.P., przed chwilą zastanawiałem się nawet, czy mu nie pomóc. Dwa bardzo małe rude kotki spadają z drzewa. Ten śmielszy podchodzi do mnie nieufnie i jakby nastawiał łepek do pogłaskania, ale nie jest pewien. Kiedy udaje mi się…

sen sadzawkowy

We śnie stara droga z K. do domu B., zielono. Ja nad brzegiem sadzawki. Koszyczek z metką od bluzki. Radio, a może aparat fotograficzny, który zakładam w końcu na ramię. W dali trzy osoby. Jest chyba niedziela, piknikowo. Z bliska – trzy kobiety. Pozdrawiam je. Noga w kałuży. Obie nogi w kałuży. Lewej nie mogę…

sen obojętny

We śnie na balkonie. Jestem tam z własnej woli, mimo że chłodno (potrzeba niebycia lub bycia osobno). Mieszkanie należy do mnie. Przez szybę widzę wnętrze pustego pokoju i otwarte drzwi na korytarz. Ściany gotowe do malowania. Kładę się na betonie i chcę szybko usnąć. Trochę się boję, bowiem balkon nie jest płaski – pochyla się…

sen organoleptyczny

We śnie przebarwienia na zębach. Stojąc przed lustrem, badam ich pochodzenie. Ciemne roślinne naleciałości uczepione dziąseł we wnętrzu jamy gębowej, prześwitujące, nie wiedzieć w jaki sposób, przez szkliwo. Są jak pozostawiona na słońcu wyschnięta, zzieleniała guma do żucia. Przypominają algi.

sen zakazany

We śnie tak zwana błogość. Przechodzenie przez tęczę w miejscu niedozwolonym.           ← foto – Kevin Nance

sen olimpijski

We śnie w nocy na Stadionie Olimpijskim, gdzie ze szczerym zainteresowaniem obserwuję jedną z konkurencji. Siedząc tuż przy wirażu mogę dokładnie przypatrywać się wyścigowi żuków i fiatów 126p pomalowanych farbą olejną na czerwono. Kameralność tego stadionu każe mi zadać sobie w pewnym momencie pytanie, czy aby na pewno konkurencja zostanie uwzględniona w klasyfikacji medalowej. Zadaję…

sen skandynawski

We śnie w małym wiejskim sklepiku (niska lada, półcień, jedna półka). Pragnę kupić jabłko, ale za każdym razem, gdy o nie proszę, dostaję konserwę; grube, szerokie puszki z norweskim napisem, maleńka aureola nad a. – A ja chciałbym dostać jabłko – mówię do sprzedawcy, kiedy stawia przede mną kolejną puszkę. – Å ja stawiam konserwę –…

sen rysi

We śnie daleki kuzyn wskazuje palcem dwa młode rysie wspinające się po konarze dębu. Stoimy tuż obok. Nie dziwię się, że młode rysie wyrosną na dorosłe osobniki, które będą polować na ludzi. Mają szerokie szczęki i ludzkie oczy.

sen dzienny (instruktażowy)

We śnie mam wreszcie pracę. Przebywam na spotkaniu organizacyjnym, gdzie oglądam film instruktażowy zatytułowany:  „Czego  nie  należy  robić  w  przypadku  zetknięcia  się oko w oko z morskim potworem”. Na filmie jeden z pionków korporacji, doświadczony pracownik, zachowuje się nieprofesjonalnie (proszę zwrócić uwagę na jego nieprofesjonalne zachowanie). Widzimy go na pontonie, w ostatniej fazie wyziębienia, jak zakuty…

sen lęgowy

We śnie wydalony zostaję do Korei Północnej bez możliwości powrotu (na lotnisku paszport zostaje mi podstemplowany tylko w jedną stronę). Na miejscu trafiam do Domu Reedukacji. Właścicielką przybytku jest sympatyczna Cyganka kumulująca w sobie cechy wszystkich restrykcyjnych kobiet, jakie kiedykolwiek przyszło mi spotkać (począwszy od Matki, poprzez Panią Przedszkolankę, a skończywszy na Pani Profesor Pe),…

sen najstarszy (rozgrzebany)

We śnie mam do spełnienia zadanie: muszę przejechać karocą przez obszar. Karoca składa się z: a) dwójki koni, b) karocy jako karocy, c) Pana Arcze (staruszek w cylindrze siedzący na koźle) oraz d) trumny ciągnionej na sznurku. Zadanie nie jest łatwe, wokół leje po bombach, do pokonania szmat drogi, a ja muszę dostarczyć to wszystko…

sen wododziałowy

We śnie przebywam na terytorium Północnej Enklawy. Dzielnica Północna Enklawa jest samowystarczalna, zamieszkana przez dobrze sytuowanych obywateli miasta, posiada własny transport i usługi komunalne, wyróżnia się kolorystyką (niebieska zieleń, starta żółć, tępy brąz). Przemieszczam się autobusem Północnej Enklawy pośród porośniętych krótko przystrzyżoną trawą wzgórz (krajobraz teletubisiowy). Obserwuję mosiężne hydranty oraz udające się do szkoły dzieci…

sen grupowy

We śnie uczestniczę w zawodach w opadaniu synchronicznym w kucki. Jestem członkiem nieskoordynowanej grupy rówieśniczej wzbudzającej uśmiech politowania na twarzach widzów i organizatorów (brak nam gadżetów i doświadczenia). Opadając zaplatamy ręce pod kolanami, co na tym szczeblu rywalizacji nie powinno mieć miejsca. ← foto – Viktor Kolář            

sen bliskomorski

We śnie morskie cudowności. Mieszkam w wysokiej wieży otoczonej morzem. Mam widok z okna na przepływające holowniki i tankowce, szlak holowników i tankowców za moim oknem. Jeśli przepływa tankowiec, jest to tankowiec bardzo długi, wypełnia całe okno, nie pomaga nawet podejście do okna. Pokazuję nie wiedzieć komu przepływający właśnie tankowiec, ale on nie podziela mojej…

sen turniejowy

We śnie jadę na turniej szachowy. Miasto powiatowe. Komunikacja podmiejska. Zapowiedziani są dygnitarze, a ja pragnę zrobić afront, dlatego teraz niepokój. Po przyjeździe sprawdzam rozkład kursów powrotnych (tabliczka na słupie). W tramwaju same wiejskie baby. Na rondzie dowiadujemy się, że do jadącego przed nami składu spadła samobójczyni, która teraz przeniesiona zostaje do nas. Jest to…

sen mogilny

We śnie ekipa kręcąca horror o powstaniu, znam scenariusz, a mimo to ogarnia mnie zgroza. Wielka mogiła, a właściwie dół wapienny, częściowo rozkopana, widać podział na kwatery według wiersza wieszcza: tu leżą zdrajcy, tam zaprzańcy, tu matki z dzieckiem, tam olejarze – do każdej mogiły przypisana zwrotka z wiersza wieszcza. W początkowych scenach niby wszystko…

sen konikowy

We śnie olbrzymie koniki polne opanowują zakamarki mojego lokum. Koniki mają oczy ważek, powiększone i posypane brokatem. Godzinami przesiadują w strategicznych punktach mieszkania grając w bierki, popijając rosę. Wieczorem, dowiedziawszy się na mieście o inteligencji koników (podobno przechowują w swoich maleńkich umysłach całą Mądrość Wschodu) postanawiam działać – wyciągam odkurzacz i udaję się na polowanie….

sen wytrwały

We śnie w sekretariacie podstawówki. Dwie panie jak lekarki zajęte rozmową. Przy ścianie drabina. Na jednym ze szczebli kartka w kratkę, obok tusz Pelikan. Panie ignorują mnie, ale ja nic sobie z tego nie robię. Jestem cierpliwy. Odczekuję (…). Nagle panie przestają rozmawiać, a ja, korzystając z okazji, podaję do podstemplowania książeczkę, Pamiątkę Pierwszej Komunii…